Dwa Michały czy jakoś…

Zabawne, jak różne podejście do pracy, własnej przestrzeni mają ludzie, którzy na co dzień tworzą zgrany, biznesowy duet. Dziś w pracy było bardziej zabawnie niż zwykle. Wszystko przez – „odjechanych” inwestorów, którzy konwersacją według sobie jedynie znanego klucza ubawili mnie do łez – prawie. Najfajniejsze były wymieniane między nimi komentarze. Dobra, dobra – już próbuję jaśniej. Otóż w wizji jednego z panów pojawiła się ściana w ogromnych, choć cienkich płytach 1,2 x 3,2, 3mm, którymi moglibyśmy wyłożyć jedną ze ścian galerii, którą razem projektujemy. Komentarz drugiego z panów był bardzo jednoznaczny – lipa! Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy po godzinnej niemal dyskusji – w czasie trwania której udało nam się zahaczyć o podłogi, płytki, absolutnie wszystkie możliwe sanitariaty, kwestię: produkt – rzemiosło, bardziej i mniej zasadnicze motywy powstawania tego miejsca, jego sąsiedztwa z piekarnią, sprawę straszenia czy oswajania ludzi z dizajnem – panowie byli bardzo jednomyślni w sprawie wspomnianych płyt. W niemal identyczny sposób szło nam z innymi materiałami. Raz po raz zmieniając zdanie – spędziłam na miejscu urocze niemal trzy godziny. Z miłego skądinąd spotkania wynikło równie miłe nic :) Tak sobie myślę, że dobry projektant musi być tez trochę psychologiem. Zwykle tak jest, że kiedy inwestorami są pary – jakkolwiek skonfigurowane: partnerskie, małżeńskie, biznesowe – zazwyczaj są…nazwijmy to – różne stanowiska w sprawie. Jest to równie lubiany przeze mnie wątek pracy, jak ten dotyczący wyboru materiałów, próby przekonania do bardziej odważnych rozwiązań w domu, miejscu pracy itd. Dobra, tyle na dziś – chyba;)

PS. Finał spotkania był taki, że obaj panowie z podejrzaną ulgą na twarzy przyjęli skwapliwie moją propozycję przygotowania konkretnych rozwiązań na następne spotkanie, uff… Załączam zdjęcia z budowy i…ogłaszam przerwę – w towarzystwie borówki,o:)

projektowanie-wnetrz1

projektowanie-wnetrz2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>